Strona główna ] Życiorys ] Filantrop ] Ważniejsze daty ] Rocznice ] Cytaty Króla ] Didaskalia ] Manifesty Króla ] Mowy Króla ] Pomniki ] Idee ] Twórczość ] Wydarzenia ]

 

 

12 LAT DZIAŁALNOŚCI FUNDACJI

 

 

Można nasze działania wspierać darowizną na cele statutowe fundacji:

Nr konta bankowego: PL 81 1540 1014 2079 2703 7661 0001

EBOSPLPW

 

Fundacja im. Króla Stanisława Leszczyńskiego     

 "QUOMODO"

herb Wieniawa

  SZTUKA RZĄDZENIA

 

 

Qui Leszczynskiorum genus ignorat,Poloniam ignorat!                   

 

Stanisław Leszczyński Król Polski (1677-1766)  

Qui Lescynsciorum genus ignorat Poloniae ignorat!

 

 

TV QUOMODO  kanał na TV SEJM WALNY NA YOUTUBE

 

TV SEJM WALNY kanał na TV SEJM WALNY NA YOUTUBE

 

TV SEJMIKI ZIEMSKIE kanał na TV SEJM WALNY NA YOUTUBE

 

TV KING kanał na TV SEJM WALNY NA YOUTUBE

 

TV HUSARIA KATOLICKA kanał na TV SEJM WALNY NA YOUTUBE

 

TV ZJAZD KATOLICKI kanał na TV SEJM WALNY NA YOUTUBE

 

 

 

 Inspirujemy  Lobbujemy Nagradzamy  Propagujemy  Sugerujemy Wspieramy Nasze ratingi   NASZE BIULETYNY BLOG ARCHIWALIA

 

Życiorys
Filantrop
Ważniejsze daty
Rocznice
Cytaty Króla
Didaskalia
Manifesty Króla
Mowy Króla
Pomniki
Idee
Twórczość
Wydarzenia

Nasze biuletyny WIENIAWA QUOMODO

 

 

 

 

 

 

 O PATRONIE

KRÓL STANISŁAW LESZCZYŃSKI - WIZJONER NARODOWEJ EUROPY

Stanisław Leszczyński

"Ten przykład będzie lekcją dla przyszłych królów Francji, żeby dla własnej chwały dbali o pomyślność swoich poddanych, nie lękali się zmiennych kolei losu (...) byli niezłomni w utrzymywaniu praworządności, wymierzaniu prawa, bardziej roztropni w nagradzaniu cnoty, jeszcze roztropniejsi w karaniu za zbrodnie, obojętni na pochlebstwa, nieugięci wobec pokus, żeby popierali rozwój sztuk, sprzyjali rozwojowi handlu, zapewniali skarbcowi źródła obfitości, którą przekażą z kolei swojemu ludowi"  słowa Stanisława Leszczyńskiego wypowiedziane w nawiązaniu do zawarcia przez króla Francji Ludwika XV pokoju w Akwizgranie 11 października 1748 r. - "Afirmacja pokoju powszechnego". 

 O PRAWDZIE.

P  rawda jest szacownym przymiotem, który powinien być zasadą postępowania rządu i każdego w szczególności człowieka. Każdy czuje wewnętrznie do niej przywiązanie; które zbyt się często wprawdzie osłabia, lecz nigdy wygasnąć nie zdoła. Powinna być ona pieczęcią cechującą wszystkie nasze działania; bez niej wszelkie mowy i czyny nie miałyby ani wartości ani zalety.

Czyliż obłuda i kłamstwo były kiedy cenione?

Nie trzeba się dziwić, że zawsze w nas istnieje żywa żądza poznania prawdy; lecz najbardziej nadzwyczajnym się wydaje, że przy tej żądzy poznania i zręczności, z jaką umiemy odkryć ją w tych, którzy ją ukrywają, żeby nas oszukać, wzięliśmy sobie za igraszkę, nawet za zasługę i powinność ukrywać ją przed własnymi oczyma. Cóż przeto spodziewamy się zyskać?  Zwykle tylko wstyd i hańba są tego skutkiem. Jeżeli np. tchórz zechce się wsławić orężem, pierwsza potyczka odkryje, czym jest w istocie. Cóżby stąd  wynikło, gdyby człowiek zamiast postępowania według zasad prawdziwych i niezmiennych, które utrzymują spokojność i porządek między ludźmi. używał wykrętów i skrytości? O to publiczność pozna jego fałszywą politykę, utraci zaufanie a z niem i sławę wielkiego człowieka, którą zyskać pragnął. Cóżby myślano o urzędniku, który nie mając zawsze przed oczyma prawdy, jako prawidła swoich wyroków, decydował o losie ludów według swego uprzedzenia lub interesu ! Jakby nareszcie uważano kupca, który by oszukiwał w interesach handlowych? Straciłby cały swój kredyt i ten obrzydły sposób, który go miał wzbogacić, stałby się przyczyną jego upadku.

 Z tego wszystkiego ten czynię wniosek, że fałsz i kłamstwo, jedyna ucieczka dusz podłych i nikczemnych, prędzej czy później przyniosą więcej szkody niż pożytku i że na koniec każdy człowiek, który sam siebie szanuje, powinien także szanować prawdę i stale sobie za przewodniczkę ją obrać.

O SPRAWIEDLIWOŚCI ALBO O PRAWACH CYWILNYCH I MORALNYCH

I  stnieją w świecie dwa gatunki praw równie niezbędnych: prawa cywilne i prawa moralne. Źródłem tych pierwszych jest mądrość i wola panującego; źródłem drugich są uczucia mędrców wszystkich wieków i czasów. Pierwsze potępiają występki, drugie zalecają same tylko cnoty. Prawa cywilne, wsparte całą powagą praw moralnych surowe na przestępców wymierzają kary. Prawa zaś moralne same przez się ani karzą ani nagradzają: całą ich nagrodę stanowi zaszczyt z ich zachowania pochodzący: całą ich karą jest hańba, żeśmy je zaniedbali. Pierwsze spisane są w księgach prawodawczych, można ich przeto nie znać; lecz prawa moralne we wszystkich sercach są wyryte i pod żadnym pozorem z pod nich wyłamywać się nie można; pierwsze lubo powinny być zawsze zgodne z rozumem, mogą być niekiedy niezrozumiałe dla tych, dla których są przepisane; drugie zaś są stosowne dla każdego charakteru, wieku i stanu, równie dla małych jak i dla wielkich; każdy powinien je wypełniać od czasu, jak został człowiekiem; a nawet nie może się ten nazwać istotnie człowiekiem, kto im nie chce ulegać. Tak jedne jak drugie przykładają się do dobra społeczności, lecz pewniej i powszechniej dokazują tego prawa moralne, gdyż wpływ ich rozciąga się na wszystkie czynności człowieka tak dalece, że urządzają nawet poruszenia duszy naszej.

 Cycero uznawał powszechną sprawiedliwość, sprawiedliwość narodów była według niego słabym jej tylko odbiciem; uważał ją za źródło praw ludy obowiązujących i zapewne gdyby panowała na ziemi, sama już byłaby dostateczną do rządzenia nami. Gdyby ta sprawiedliwość przewodniczyła naszym naradom, czyliżby ich rezultat nie był zawsze skuteczniejszym? Gdybyśmy na jej tylko rozkaz walczyli, nie byliżbyśmy pewniejsi zwycięstwa? W jakim stanie byłby skarb narodu, gdyby nim według prawych zasad zawiadywano? Gdyby ta powszechna sprawiedliwość urządzała wszystkie nasze czynności, czyliż byśmy potrzebowali naówczas nadzoru? Jest ona węzłem jednoczącym poddanych z ojczyzną, jest ona tą duszą, która wlewa w nich uczucia patriotyzmu i czyni ich niezwyciężonymi wszędzie, gdzie tylko idzie o obronę ojczyzny. Ona hamuje ambicję, niszczy zazdrość i odstręcza ludzi od podłego ubiegania się o łaskę wyższych, ona wstrzymuje lub miarkuje wszystkie namiętności; zgoła jest ona najmocniejszą podporą tronu i najpewniejszym zakładem pomyślności państwa.

Oprócz tej pierwotnej sprawiedliwości, której zaród istnieje w duszy każdego, są jeszcze, jakośmy mówili, prawa utworzone na tych zasadach, a do których powinniśmy stosować wszystkie nasze uczucia. Jest to jakoby nowa sprawiedliwość, mniejszy wprawdzie zakres mająca, ale też za to, obiecując nagrody i grożąc karami, pewniej nas może nakłonić do wypełnienia tego wszystkiego, co pierwsza nakazuje. Cóż przymusiło do użycia tak smutnego i sromotnego środka? Jakoby sam wzgląd na szczęście wypływający z jej wypełnienia lub przynajmniej chęć uniknięcia zgryzot, dręczących serca występnych, nie powinny dla nas być dostateczną do cnót pobudką.

Stanisław Leszczyński Rex

bullet

KRÓL STANISŁAW LESZCZYŃSKI - WIZJONER NARODOWEJ EUROPY

 

Strona główna ] Życiorys ] Filantrop ] Ważniejsze daty ] Rocznice ] Cytaty Króla ] Didaskalia ] Manifesty Króla ] Mowy Króla ] Pomniki ] Idee ] Twórczość ] Wydarzenia ]

Copyright © 2006-2017  QUOMODO  FOUNDATION    

 Inspirujemy  Lobbujemy Nagradzamy  Propagujemy  Sugerujemy Wspieramy Szkolimy Nasze ratingi

   Qui Leszczynskiorum genus ignorat,Poloniam ignorat!

Dwunasty rok naszej działalności