Strona główna ] W górę ]

 

 

12 LAT DZIAŁALNOŚCI FUNDACJI

 

 

Można nasze działania wspierać darowizną na cele statutowe fundacji:

Nr konta bankowego: PL 81 1540 1014 2079 2703 7661 0001

EBOSPLPW

 

Fundacja im. Króla Stanisława Leszczyńskiego     

 "QUOMODO"

herb Wieniawa

  SZTUKA RZĄDZENIA

 

 

Qui Leszczynskiorum genus ignorat,Poloniam ignorat!                   

 

Stanisław Leszczyński Król Polski (1677-1766)  

Qui Lescynsciorum genus ignorat Poloniae ignorat!

 

 

TV QUOMODO  kanał na TV SEJM WALNY NA YOUTUBE

 

TV SEJM WALNY kanał na TV SEJM WALNY NA YOUTUBE

 

TV SEJMIKI ZIEMSKIE kanał na TV SEJM WALNY NA YOUTUBE

 

TV KING kanał na TV SEJM WALNY NA YOUTUBE

 

TV HUSARIA KATOLICKA kanał na TV SEJM WALNY NA YOUTUBE

 

TV ZJAZD KATOLICKI kanał na TV SEJM WALNY NA YOUTUBE

 

 

 

 Inspirujemy  Lobbujemy Nagradzamy  Propagujemy  Sugerujemy Wspieramy Nasze ratingi   NASZE BIULETYNY BLOG ARCHIWALIA

 

Nasze biuletyny WIENIAWA QUOMODO

 

 

 

 

 

 

REPLIKI

bulletReplika do artykułu w Rzeczpospolitej" http://blog.rp.pl/blog/2010/05/30/krasnodebski-i-wolek-dlaczego-nie-bede-glosowal-na/#comment-145949  (nie umieszczona w blogu przez moderatora "Rzeczpospolitej")

Szanowni Czytelnicy !

Prezydent, a w przyszłości Król powinien być najzacniejszym z zacnych.

Drzewiej, przy stanie szlacheckim (rycerskim), wybieraliśmy Króla spośród szlachty. Obecnie stawia nam się dylemat:  którego funkcjonariusza partyjnego chcecie Narodzie?

Ustawa o partiach politycznych zalegalizowała (podobnie jak alkohol czy hazard) niekompetencję członków partii, czyli przyszłych funkcjonariuszy publicznych. Członkiem partii może być kompletny idiota, a nawet analfabeta. Stąd partie polityczne przyciągają w większości nieudaczników, szumowiny Narodu i tacy następnie stają się rządzącymi naszym państwem.

Nie można było wymyślić głupszego systemu, sprzyjającego nieukom i ignorantom.

W Ustawie o partiach politycznych winny być określone wymagania wobec członków partii, rozumianych potocznie jako polityków. Wymagania te winny dążyć do czynienia z polityków mężów stanu, a nie dyspozycyjne marionetki.

Dzisiaj byle cieć (zgodnie z prawem) może zapisać się do partii, a następnie zostać Ministrem, Ambasadorem, Premierem czy Prezydentem. Nie ma żadnych wymagań wobec zawodu najwyższego zaufania publicznego - polityka.

Stąd nasi politycy w przeważającej większości to amatorzy, uważający, że potrafią rządzić nie wsią, czy kioskiem z prasą ale... państwem.

Mamy więc niby wybór dwóch przedstawicieli czołowych partii politycznych, a tak naprawdę mamy pseudowybór, bo obaj funkcjonariusze partyjni reprezentują przede wszystkim swoje partie, a nie Naród. Czy po wyborze odetną pępowiny partyjne. Zdecydowanie nie!

Obaj kandydaci psują więc demokrację, z tym, że pan Komorowski na dzień dobry, psuje bardziej, bo od razu monopolizuje władzę PO czyniąc ją absolutną dyktaturą partyjną ( 40 tyś członków rządzić będzie 38 milionowym Narodem), natomiast Pan Kaczyński monopolizuje ją docelowo, bo zrobi wszystko jako Prezydent, by PiS wygrało kolejne wybory, co jest wielce prawdopodobne, biorąc pod uwagę totalną niekompetencję i kompromitację PO w rządzeniu państwem (z w/w powodów nie mogło być inaczej).

Pozostaje więc 6 kandydatów (kandydatów z PSL i SLD nie liczę z w/w powodów) z których tylko dwaj są kandydatami poważnymi: Marek Jurek i Janusz Korwin-Mikke.

Cały ten proces narodowej rekrutacji Prezydenta winien ulec poważnej zmianie, by uniemożliwić partiom politycznym zdobywanie tego najwyższego stanowiska w państwie. Jak widać partie polityczne mają niepohamowaną rządzę władzy, nie zważając na ład konstytucyjny i dobro Narodu. Nawet NIK jest obsadzona przez funkcjonariuszy partyjnych.

Państwo oderwało się więc od Narodu i zaczyna być państwem zbójeckim. Wystarczy obecnie przegłosować ordynacje wyborcze, które ubezwłasnowolnią całkowicie Naród i zmonopolizują władze i mamy karykaturę demokracji do kwadratu .  

Oczywiście jako Naród możemy wybrać kogoś spoza układu partyjnego (rządzącego), by wstrząsnąć lekarstwem, które ma być użyte.

Nie ulega wątpliwości, że wybór Kaczyński, Komorowski pcha Naród polski w niekompetencję i monopol władzy.

Stawianie więc w ten sposób dylematu wyborczego stawia Naród polski wobec pytania czy chce chorować na Perkinsona czy Alzhaimera.

Jestem spokojny, że Naród polski szybko zorientuje się (mimo potężnej manipulacji medialnej), że może taki wybór zlekceważyć głosując na kandydata trzeciego.

Nie wystarczy więc, że jeden Autorytet odradzi głosowanie na Kaczyńskiego, a inny na Komorowskiego. Wypadałoby odradzić obu naraz.

© 2010 Wojciech Edward Leszczyński - 30 maj 2010 roku

na wpis:

http://alfaomega.webnode.com/news/micha%c5%82%20leszczy%c5%84ski%3a%20zbrodnia%20iv%20rp/

Sz.P. Michale!

Myślę, że stać Pana na dogłębniejszą analizę rzeczywistości by postawić diagnozę: głosujcie na...

Problem judzenia, czy raczej staropolskiego jątrzenia (od słowa Jątrew - siostra męża) jest znany od zarania naszych dziejów i dziejów ludzkości.

Często konflikt ma za podłoże jątrzenia jednej lub obu stron konfliktu.

Pana przykład jest chybiony. Raczej przypomina biblijną przypowieść o synu marnotrawnym, którego Ojciec wita z radością mimo, że jest synem w potocznym znaczeniu "gorszym". Drugi syn na to oburza się (Biblia nie rozstrzyga, czy słusznie?).

Jest tu pewna dychotomia ze wskazaniem na syna pokornego, który nie zachłysnął się bogactwami świata (lub przez ten świat został pokonany), a zna na czym polega sens życia, miłość do rodziców (nie musiał wracać).

"Jeśli mnie kochasz porzuć wszystko i idź za mną" - powiedział Jezus sprawdzając wiarę miejscowego bogacza w wartości wyższe.

Część ludzi goni pół życia za bogactwem a drugie pół życia poświęca na to by go nie stracić. Czy to ma sens?

Nie oceniam jak Pan i jednych i drugich.

Będąc obiektywnym to raczej PO zachęca do "robienia kasy" za wszelką cenę. PIS sygnalizuje inne wartości.

Obie strony są nieudolne w prezentacji swoich poglądów. Obie strony budzą nieufność. Obie strony być może oszukują wyborców.

Jako Leszczyński nie powinien Pan zachęcać do wyboru Komorowskiego z uwagi na fakt, że niszczy się w ten sposób ład konstytucyjny polegający na opozycyjności (kontroli) Prezydenta (kiedyś Króla) wobec Rządu.

Czy dostrzega Pan opozycyjność lub chęć kontroli Rządu przez Pana Komorowskiego. Czy stać Go na "bezpartyjność" i obiektywizm wobec Rządu Tuska?  

Czy stać Go na zawetowanie utopijnej acz realnej Ustawy o wiodącej roli PO po wieczne czasy?

Wybór Komorowskiego w obecnej konfiguracji politycznej to niszczenie demokracji poprzez monopolizację władzy. Gdyby choć Prezesa NIK wybierał Naród byłbym spokojniejszy ale tak nie jest.

 Jako Leszczyńskiemu polecam lekturę "Głosu wolnego wolność ubezpieczającego" Stanisława Leszczyńskiego - Króla Polski.

© 2010 Wojciech Edward Leszczyński - 26 maj 2010 roku

 

 

bullet2007-09-17 - Replika na dodatek tematyczny Nr 28  Władcy Polski do "Rzeczpospolitej"  
bullet2007-04-12 - "Warta w Poznaniu jest inna niż Loara w Paryżu"

 

 

 

Strona główna ] W górę ]

Copyright © 2006-2017  QUOMODO  FOUNDATION    

 Inspirujemy  Lobbujemy Nagradzamy  Propagujemy  Sugerujemy Wspieramy Szkolimy Nasze ratingi

   Qui Leszczynskiorum genus ignorat,Poloniam ignorat!

Dwunasty rok naszej działalności